blog.testowka.pl

Ograniczarki

opublikowany przez 21, Mar, 2009, w kategoriach Inne

Ostatnio testując pewną stronę/aplikację zwrócił moją uwagę przycisk znajdujący się obok pola wyszukiwarki przedstawiający znak „x” w kółeczku, już chciałem biec do designera i bez żadnych większych wstępów powiedzieć mu co myślę o takim odwracaniu standardów, gdy nagle zrozumiałem, iż nie jest to wyszukiwarka tylko ograniczarka.  Działanie takiej ograniczarki nie polega tak jak w przypadku normalnej wyszukiwarki na wyświetlaniu najtrafniejszych wyników po wpisaniu wyszukiwanej frazy i kliknięciu szukaj, otóż ograniczarka działa zupełnie odwrotnie. Mamy stronę wyświetlającą wszystkie pozycje z naszej bazy danych [SIC!] w pole ograniczarki wpisujemy jakąś frazę, która automatycznie (lub nie) ogranicza wyświetlane wyniki do tych które zawierają poszukiwaną frazę, a wspomniany przycisk „x” służy do czyszczenia zapytania. Pomysł ma swoja plusy i minusy, dlatego postanowiłem go głębiej przeanalizować.

Zacznijmy od zalet: po pierwsze wyszukiwanie (ograniczanie) przebiega znacznie szybciej – nie ma specjalnego zapytania do bazy danych i niepotrzebnej komunikacji z serwerem, może się odbyć po stronie klienta co trwa znacznie krócej i w ogóle nie obciąża serwera. Zastosowanie przy użyciu nowych technologi, które podążają raczej w kierunku pakietowej komunikacji z bazą danych ( przesyłanie danych w przygotowanych po stronie klienta pakietach, zamiast ciągłych modyfikacji w bazie przy stałym połączeniu)  takie rozwiązanie może otwierać nowe możliwości.

Niewątpliwym minusem jest …szybkość – szybkość pierwszego załadowania strony, podczas którego pobierane są wszystkie dane z bazy.  Kolejny problem to niecodzienność a w rezultacie nieznajomość przez użytkowników rozwiązań tego typu, która powoduje konsternację przy pierwszym użyciu (moją spowodowała).

Czy coś tak niezgodnego z normami usability jak ograniczarka ma prawo bytu w aplikacjach i stronach internetowych? Odpowiedź: „zależy”. Zależy od tego w jaki sposób i przede wszystkim gdzie zostanie użyta, oczywiście ważne też jest aby jak najmniej przypominała wyszukiwarkę pod względem wizualnym, może jakiś opis co to jest i do czego służy też by się przydał – tylko mało kto, jeśli ktoś w ogóle czyta instrukcje. Moja liberalna część mnie nie pozwala mi permamentnie potępić i skrytykować pomysłu ograniczarki, więc postaram się poszukać dla niej jakiegoś sensownego, zgodnego z normami zastosowania. Ze względu na swoją szybkość ograniczarka może w fajny sposób współgrać ze zwykłą wyszukiwarką. Frustrujące, przynajmniej dla mnie jest po wpisaniu szukanej frazy do wyszukiwarki uzyskanie kilkuset tysięcy wyników, które mniej lub bardziej (częściej mniej) spełniają moje oczekiwania, wtedy muszę do szukanej frazy dopisywać kolejne słowa kluczowe, które w większym stopniu precyzują zapytanie. Problemem jest to, że za każdym razem wyszukiwanie jest przeprowadzane od nowa. Właśnie tutaj można by wykorzystać zalety ograniczarki, dzięki jej szybkości i działaniu w oparciu o dane już pobrane z bazy wyszukiwanie, a raczej precyzowanie zapytania może być dużo szybsze i łatwiejsze.

Reasumując ograniczarka jeśli mądrze użyta może być przydatna, oczywiście gdy odpowiednio zaprezentuje się użytkownikom jej działanie, niemniej jednak do zwykłego filtrowania danych, przeszukiwania Sieci z powodzeniem służą wyszukiwarki, które (mowa o internetowych) stają się co raz bardziej inteligente, a wyniki w większym stopniu spełniają nasze oczekiwania.


1 Comment for this entry

  • Paweł

    Właśnie zwróciłem uwagę jak to jest zrobione w KDE — „ograniczarka” też ma znaczek „x” do kasowania zawartości (taki sam jak gdzie indziej w interfejsie), ale jest widoczny tylko wtedy, gdy pole ma jakąś zawartość. W sumie rozsądne i chyba nieco zmienjsza frustrację użytkownika.

Skomentuj