blog.testowka.pl

Dygresja po bliskim spotkaniu z Microsoftem.

opublikowany przez 16, Kwi, 2009, w kategoriach Praca

Zdarzyło mi się ostatnio uczestniczyć w ciekawej konferencji prowadzonej przez dwóch panów z Microsoftu. Tematami konferencji były Sillverlight (o którym kiedy indziej) i oprogramowanie wspomagające pracę ludzi z IT. Prezentacja była przygotowana dla członków krakowskiej grupy Adobers  (www.adobers.org) – ludzi na co dzień związanych z Flash i podobnymi technologiami, niemniej jednak z szybkiej ankiety wynikało, że prawie połowa osób na sali nie była bezpośrednio związana z w.w. technologią. Panowie pokazywali jak fajny jest Silverlight, jak w przyjemny sposób wykorzystywać narzędzia oferowane przez Microsoft (Visual Studio, Blend etc.) do szybkiej współpracy różnych osób zajmujących się projektami, począwszy od programistów, skończywszy na grafikach, designerach a nawet samym kliencie. Wszystko fajnie tylko jakoś zbyt pięknie to dla mnie wyglądało. Skoro MC jest taki fajny i dostarcza takie fajne narzędzia to czemu mało kto z nich korzysta? Chyba każdy ma swoje powody.

Kolejne ciekawe spostrzeżenie – w Krakowie mamy na prawdę dużo osób zaangażowanych w ruch Open Source – padło  wiele pytań w tym kontekście. Jak się okazało bardzo wielu ludzi z IT korzysta darmowych systemów operacyjnych i narzędzi (o czym już wcześniej wiedziałem patrząc na kolegów z pracy – ale pytania zadawane na konferencji pozwoliły mi uogólnić swoje spostrzeżenia). Oby tak dalej.

Moja obecność na tym eventcie nie wynikała czysto z zainteresowania Silverlightem, byłem tam służbowo – moje zadanie to wyciągnięcie jak najwięcej informacji o tym w jaki sposób najtaniej pozyskać wspomniane narzędzia Microsoftu a także licencje na Windowsy etc. Zadanie zakończone sukcesem. Otóż okazuje się że nie taki straszny Microsoft jakim go malują – ta zdawałoby się zadufana w sobie korporacja wspiera, małe i średnie przedsiębiorstwa oferując im różnoraką pomoc, ale nie będę o tym pisał – wszystkie te informacje można znaleźć na stronach www.microsoft.com (tzn. trzeba baaardzo długo szukać, bo niestety projektanci tych stron nie mieli pojęcia o usability i prawidłowym przedstawianiu informacji, a i jeszcze jedno – strony Microsoftu nie działają zbyt dobrze w innych przeglądarkach niż IE) . Dla naszej firmy też udało się znaleźć pewne optymalne rozwiązanie, które pozwoli nam zaoszczędzić trochę na licencjach…

Jeszcze jedno spostrzeżenie inżynierowie a raczej projektanci z Microsoftu skłaniają się powoli w stronę rozwiązań zwinnych, świadczą o tym chociażby narzędzia projektowane w celu zachowania ciągłej współpracy z klientem i silnego rozgraniczenia wszystkich warstw projektu w celu uczynienia ich w pełni niezależnymi od siebie. Kolejnym plusem jest wymuszenie stosowania się programistów i nie tylko do zasad MVC, a także ułatwienie dostępu do dobrych wzorców projektowych. O tych i innych ciekawostkach związanych z technologiami od wujka Billa postaram się napisać w przyszłości, a myślę, że będzie ku temu okazja, gdyż moim nowy długoterminowym zadaniem w firmie jest wdrożenie się w możliwie najlepszy sposób w te technologie. A wszystko w imię zasady „Nasz klient – nasz pan”, niestety (a może stety) rynek rozwija się w wielu kierunkach także w stronę rozwiązań Microsoftu.


1 Comment for this entry

  • Adam Byrtek

    Nie nazwalbym tego wspanialomyslnym wspieraniem przedsiebiorstw. To dobrze przemyslana strategia, kazda nowa firma piszaca oprogramowanie na platforme Windows to dla nich wymierny przyszly zysk. Innymi slowy dzialaja zgodnie ze znana skadinad zasada „pierwsza dzialka za darmo”. Na podobnej zasadzie opieraja sie licencje akademickie.

Skomentuj