blog.testowka.pl

Pierwsze spojrzenie na Google Chrome OS (beta)

opublikowany przez 21, Lis, 2009, w kategoriach Inne

Ten post pisany jest z Google Chrome OS…

I stało się – Google udostępniło źródła Chrome OS, a w Sieci pojawiły się pierwsze obrazy tego systemu. Postanowiłem na własnej skórze (a raczej pececie) sprawdzić czym jest to co ma zrewolucjonizować korzystanie z komputerów osobistych. Po ściągnięciu gotowego wirtualnego dysku z zainstalowanym OSem i odpaleniu go w VirtualBoxie nastąpiło pierwsze miłe zaskoczenie: około 25 sekund i już – system gotowy do pracy.

Spróbujmy nasze rozważania skupić nad samą ideą Chrome OS. W zasadzie nie można go porównywać do Windowsa czy np. Ubuntu, gdyż zgodnie z założeniami Chrome OS jest czymś w rodzaju przeglądarki internetowej wzbogaconej o różne właściwości systemu, a nie systemem operacyjnym w pełnym znaczeniu tego określenie. Według twórców Chrome OS będzie dostępny w sprzedaży tylko razem ze sprzętem, co sprawi, iż będzie on skierowany do wąskiej (niekoniecznie) grupy odbiorców. W Chrome OS wszystko skupia się wokół przeglądarki i Internetu. Wizjonerzy z Google proponują by użytkownicy zrezygnowali z przechowywania danych na swoich dyskach lokalnych na rzecz korzystania z serwerów i aplikacji Google i nie tylko. Pomijając wszechobecną paranoję (mniej lub bardziej uzasadnioną) ogarniającą pewne grupy użytkowników Internetu pomysł wydaje się być całkiem niezły. Gdy dobrze przeanalizujemy zawartość Sieci, oraz wszystkie dostępne w niej aplikacje to okaże się, że oprogramowanie zainstalowane na naszych komputerach można by w całości zastąpić tym dostępnym w Internecie. System operacyjny wydajnie korzystający z zasobów Sieci, porzucający standardowy sposób wykorzystywania komputerów osobistych wydaje się być naturalnym kolejnym krokiem w ewolucji tychże komputerów.

W związku z błyskawicznym rozwojem Internetu zmienia się poziom jego abstrakcji a Google wraz z Suse postanowili wyjść temu na przeciw. Jak mawia pewien profesor z którym mam wykłady z Architektury Systemów Komputerowych „Człowiek tak na prawdę nie wymyśla niczego nowego, wszystko co tworzy, tworzy na podobieństwo czegoś co już istnieje”. Zgodnie z powyższym można przyjąć, że system operacyjny można było porównać do biurka pracownika, na którym można znaleźć wszystkie potrzebne do pracy narzędzia, Internet był z założenia połączeniem wielu biurek – jakimś rodzajem systemu przesyłowego/kurierskiego, a Google tworząc swoje aplikacjie takie jak GoogleDoc, GoogleCalendar, GoogleWave etc., przeniosło biurka do Sieci.

Po kilku godzinach zabawy Google OS jestem skłonny stwierdzić, że pomysł może się przyjąć, ale na razie byłbym ostrożny w spekulacjach na temat tego czy system ten jest w stanie wyprzeć obecnie używane Windowsy i Linuxy.

Samo zjawisko ewolucji Internetu jest tematem niesamowicie ciekawym i będę chciał poświęcić mu pewnie jeszcze niejedną notką.


Skomentuj