Rok 2009 – Podsumowanie.
opublikowany przez streser 01, sty, 2010, w kategoriach NLP, Praca, Retoryka, Z zycia, Zarządzanie
Po szampańskiej zabawie sylwestrowej przyszedł czas na chwilę refleksji nad minionym rokiem. Dla mnie był to rok dużych zmian i sukcesów.
Rok 2009 rozpoczął się rozczarowaniem zawodowym, które spowodowane było zderzeniem mojej osoby z pseudokorporacyjną ścianą biurokracji, która dość skutecznie blokowała, albo przynajmniej spowalniała moje możliwości rozwoju zawodowego. Powyższa sytuacja spowodowała drastyczną decyzję o zmianę pracy.
Tutaj pojawia się pierwszy sukces – bardzo szybkie (całkowity proces rekrutacji – od wysłania CV do zatrudnienia trwał tylko 2 dni) nawiązanie współpracy z Code Sprinters. Tutaj poznałem świetnych ludzi, którzy bardzo skutecznie motywowali i nadal motywują mnie do dalszego rozwoju i zdobywania wiedzy oraz umiejętności.
Jeśli mowa o sukcesach, to warto nadmienić, że znaczną ich część jeśli chodzi o moją osobę można zaliczyć do sukcesów firmy w której pracuję (albo na odwrót). Może się to wydać trochę dziwne, ale są jeszcze tacy pracodawcy, którzy potrafią stworzyć atmosferę, która sprzyja utożsamianiu się pracowników z firmą, w której pracują. I oto właśnie pierwsza lekcja z minionego roku – bardzo ważne jest aby wszystko to co robisz sprawiało Ci radość, by możliwe było utożsamianie się z tym oraz byś zawsze czerpał z tego satysfakcję. Bardzo ważne w tym wszystkim jest wsparcie innych.
Z nową pracą i związanym z nią natłokiem przemyśleń i wniosków związane było także powstanie tegoż bloga, na którym staram się dzielić z Wami wszystkim tym co sobie uroję. Jeśli oczywiście pozwala mi na to czas.
Kolejną lekcją ubiegłego roku była nauka bezpośredniej współpracy z klientami, którzy nie zawsze są idealni. Powyższe zmotywowało mnie do rozwoju swoich umiejętności interpersonalnych – zainteresowanie retoryką, NLP oraz psychologią.
Moje wcześniejsze zainteresowanie zwinnymi metodami zarządzania projektami sprawiło, iż w Sprintersach poczułem się jak ryba w wodzie. Miałem tutaj możliwość poznania od kuchni Scruma (jak jakiś czas temu stwierdziła moja znajoma jeśli chodzi o Scrum to w Krakowie nie mogłem lepiej trafić niż do CS) oraz XP. Współpracę z Adamem, z którym wdrażaliśmy dobre praktyki związane z nadzorowaniem jakości projektów (automatyzacja, testy regresyjne) oraz wplątanie tego wszystkiego w Scruma uważam za niesamowicie owocną, a jej efekty mogę śmiało uznać za kolejny sukces. Nauczyłem się wiele o procesach testowych, ale jeszcze wiele nauki przede mną.
W międzyczasie odbyła się Sesja Kół Naukowych AGH, na której mój referat o usability został nagrodzony wyróżnieniem. To taki mały osobisty sukces, który można uznać nawet za naukowy – streszczenie referatu doczekało się publikacji.
Później były już chyba wakacje, które spędziłem w pracy i uważam ten okres za bardzo męczący. Zarówno psychicznie jak i fizycznie nie czułem się dobrze. Wniosek, który wtedy mi się nasunął może dla niektórych wydać się oczywisty, lecz dla mnie wtedy taki nie był – należy zawsze zachowywać równowagę pomiędzy życiem zawodowym a osobistym. Uwierzcie nie jest to łatwe. Po wakacjach postanowiłem spróbować naprawić zerwane kontakty ze znajomymi i z satysfakcja stwierdzam, że do końca roku w dużym stopniu się to udało.
Po wakacjach miałem okazję “na boku” uczestniczyć w kilku projektach jako ekspert od użyteczności. Owe projekty już niedługo ujrzą światło dzienne i z pewnością wtedy się nimi pochwalę. Przez cały rok, niestety tylko w mitycznych “wolnych chwilach” trwały prace nad narzędziem do zarządzania testami. Niestety w miarę rozwoju moich umiejętności programistycznych kolejne wersje trafiały do kosza i status na chwilę obecną jest taki, że pozostał sam pomysł i zaimplementowanych kilka podstawowych funkcjonalności.
Co do projektów i pracy nad nimi nauczyłem się także, że nie zawsze najważniejsza jest jakość – czasem dysponujemy ograniczonymi środkami i wtedy musimy znaleźć najbardziej optymalne rozwiązania, niekoniecznie te najlepsze, które mogą się okazać zbyt pracochłonne. Niektóre projekty pomimo tego, że są świetne pozostają tylko projektami i nigdy nie ujrzą światła dziennego. Czasem warto jest wydać projekt średniej klasy, tylko dlatego by najlepszego projektu nie wyrzucić do kosza.
Należało by także wspomnieć o tym, iż udało mi się wrócić na studia, ale co z tego będzie to się dopiero okaże.
Podsumowując rok 2009 był dla mnie rokiem ciężkiej pracy i nauki. Poznałem wiele wspaniałych osób – począwszy od kolegów z pracy, poprzez ciekawe osoby związane z branżą IT, skończywszy na rozmowach z autorytetami w kilku ciekawych dziedzinach takich jak kognitywistyka czy psychologia.
Pozostaje mi tylko życzyć sobie oraz wszystkim Czytelnikom kolejnego owocnego roku, oraz samych sukcesów. Do Siego Roku 2010!
Styczeń 4th, 2010 on 01:01
Hej, Tester! Wszystkiego dobrego w nowym roku!
Styczeń 6th, 2011 on 00:03
z całego serca życzę powodzenia i oczywiście samozaparcia. Niestety czasami nam się nie chce, albo nie mamy na coś ochoty, a mimo to trzeba – dlatego też trzymam kciuki i pozdrawiam!
Styczeń 23rd, 2011 on 00:07
Myślę, że ten rok będzie lepszy:)