blog.testowka.pl

O motywacji słów kilka.

opublikowany przez 04, Lut, 2011, w kategoriach Praca, Zarządzanie

Zastanawiałem się ostatnio nad czynnikami, które wpływają na to, że jedne projekty kończą się sukcesem, a inne niestety porażką. Po analizie kilku przypadków doszedłem do wniosku, że jednym z ważnych czynników sukcesu jest odpowiednie motywowanie pracowników. Oczywiście nie jest to jedyny warunek, który trzeba spełnić, niemniej jednak warto zastanowić się co nas motywuje do pracy? Pierwsza odpowiedź jaka się nasuwa zdecydowanej większości pytanych to „pieniądze”. Ale czy na pewno? Z doświadczenia wiem, że pieniądze owszem motywują na początku kariery, zwłaszcza wtedy, gdy się tych pieniędzy nie miało, a tu nagle co miesiąc na konto spływają regularne całkiem pokaźne sumy. O takiej motywacji możemy mówić jedynie w kontekście pracowników niedoświadczonych, przeważnie młodych, zaczynających swe kariery. Co innego, gdy mamy do czynienia z pracownikami doświadczonymi, wysokiej klasy specjalistami czy też ekspertami. Specjalistów rzadko motywują pieniądze, a jeśli już to jest to motywacja krótkotrwała. Nie wiem jak w innych dziedzinach ale jeśli o IT chodzi to obecnie w Polsce specjaliści są bardzo poszukiwani i wiele firm jest w stanie zapłacić na prawdę duże pieniądze za ich usługi, tym samym dla pracodawców zwiększa się ryzyko tego, że ktoś podbierze (podkupi) ich najlepszych pracowników oferując wyższą pensję.

Co zatem zrobić? Jak inaczej niż za pomocą pieniędzy motywować pracowników?

Okazuje się, że wspomniani ‚specjaliści’ pracują głównie po to by osiągać satysfakcję z wykonanej pracy. Jeśli pracownik jest dumny z wykonywanej pracy samoistnie przekłada się to na jego wysoką motywację, co skutkuje wysoką produktywnością. Zastanawiając się nad tym co sprawia, że jesteśmy dumni z wykonywanej pracy możemy dojść do trzech wniosków.

Możemy być dumni z produktu naszej pracy. Jeśli oprogramowanie, które wytwarzamy jest dobre, dobrze napisane, spełnia wszystkie wymogi jakościowe to możemy być dumni ze swojego dzieła. Jako anty-przykład podam system, który ogólnie rzecz biorąc działa, marketingowcy z powodzeniem sprzedają go klientom dzięki czemu firma zarabia, niemniej jednak jakość kodu i sposób jego wytwarzania są na tak niskim poziomie, że żaden programista nie chciałby tego systemu pokazywać w swoim portfolio wiedząc, że potencjalny pracodawca mógłby ten kod przejrzeć. W takiej sytuacji pracownik może powiedzieć: „OK, cieszę się że system działa, ale po powrocie do domu nie czuje satysfakcji z wykonywanej pracy – system jest ok, ale tak na prawdę to jeden wielki śmietnik owinięty ładnym papierkiem”.

Kolejny rodzaj dumy to duma z osiągnięć. Pracownicy odczuwają satysfakcje, gdy ich praca przyczynia się do osiągnięcia sukcesu – sukcesu firmy, sukcesu projektu, czy nawet samego wybicia się zespołu ponad szeregi innych pracowników. Żeby motywować pracowników za pomocą tej metody wystarczy definiowanie odpowiednio małych celów, których osiągnięcie w krótkim czasie oznacza sukces, który następnie powinien być celebrowany w odpowiedni sposób. Dobrym przykładem zastosowania takiego rodzaju motywacji może być nagradzanie i ciągłe powtarzanie zespołowi, który pracuje nad wytwarzaniem nowych funkcjonalności frontendowych, które są potem sprzedawane klientom, że to oni generują większość zysku w firmie, która zatrudnia także programistów backendowych nie mających bezpośredniego wpływu na zyski firmy.

Oprócz powyższych jest jeszcze jeden ważny aspekt motywowania pracowników. Pracownicy są dumni z uczestnictwa w czymś dużym. Człowiek jest istotą stadną, dlatego łączymy się w grupy, społeczeństwa etc. Podobnie jest w przypadku wykonywania pracy im bardziej pracownik czuje się częścią małej społeczności w zakładzie pracy tym bardziej wpływa to na jego motywację. Ponadto znaczący wpływ na motywacje ma świadomość skali tego co jest produkowane. Zupełnie inne podejście w tej kwestii ma pracownik firmy takiej jak Google, Microsoft czy Apple, który ma świadomość tego, że z produktów jego pracy korzystają codziennie miliony użytkowników, a zupełnie inaczej swój udział w przedsięwzięciu ocenia pracownik małej firmy tworzącej sklepy internetowe, które może w najlepszym wypadku dojdą do kilku tysięcy wejść dziennie. Sam udział w przełomowych projektach dużej skali bywa często wystarczająco motywujący by pracownicy wykonywali swoją pracę najlepiej jak to tylko możliwe.

Powyżej opisałem trzy podstawowe czynniki mające wpływ na motywację pracowników. Oczywiście takich zależności jest znacznie więcej, chociażby sama atmosfera pracy, szef, wygodne krzesło, troska firmy o pracownika, rzetelne kierownictwo, które dotrzymuje słowa, społeczne aspekty wykonywanej pracy itd.


7 Comments for this entry

  • Practitioner NLP

    Z tym motywowaniem to jest różnie. Moja znajoma ma takiego szefa, że jak zmotywuje cały zespół i wykonają plan to zupełnie nie ma tematu. Jeżeli nie ma pracownik tego na piśmie, a w zasadzie uczciwego pracodawcy to co mu z tego motywowania…

  • Arkadiusz Sendecki

    Ekonomia behawioralna dokładnie podkreśla to o czym piszesz – tak na prawdę pieniądze nie są dobrym motywatorem do pracy, duma jest znacznie lepsza. W tym temacie polecam filmiki Pana Dana Ariely na youtube:)

  • Agnieszka Matuszewska

    Obecnie pracownicy nie są zmotywowani. To do pracodawcy należy tak zachęcić pracownika by poczuł moc do działania i zwiększania efektywności swojej pracy. Uważam, że bardzo dobrą motywacją jest wprowadzenie grywalizacji w firmie. Jest to zastosowanie elementów gry, w firmie. Jest t mocno motywujące, tak jak napisane jest na http://www.businessway.pl/businessway/grywalizacja-czyli-w-co-gramy/: „Gramy przecież dla zastrzyku dopaminy przecież. Ci, którzy są zadowoleni z pracy, codziennie znajdują w niej nowe wyzwania. Dodatkowo innych graczy też po prostu bardziej lubimy niż przeciętnego znajomego czy współpracownika..” Polecam przyjrzenia się bliżej tematowi.

  • Kasia

    Uważam, że z tą motywacją pracowników to zależy od pracowadcy, branży i samych pracowników. Jest na to wiele sposobów, a tak naprawdę każdy przypadek jest inny. I nie zawsze od razu dany sposób „za działa”. Co wtedy? Trzeba szukać czegoś innego. Może warto spróbować wykorzystać pewien schemat premiowania pracowników stworzony przez firmę, dodatkowo ważne jest zachowanie dobrej atmosfery oraz docenianie tego co pracownik robi. Takie jest moje zdanie.
    Co do Twojego wpisu to bardzo mi sie podoba, bo skłania on do refleksji nad sytuacja w firmie.

  • IdźDoPrzodu

    Ja dodałabym „elastyczny czas pracy” do metod motywowania pracowników. W naszej firmie działa to już od dłuższego czasu i świetnie się sprawdza. Sztywne godziny pracy nie wnoszą nic dobrego, a już na pewno nie zwiększają wydajności. Warto wprowadzić coś takiego do swojej firmy.
    Rozwiązanie nie dość, że proste to jeszcze darmowe i bardzo cenione przez pracowników.

  • Gilgamesh

    Jestem teleinformatykiem. Trafiłem tu przez przypadek, przeczytałem i spadłem z krzesła ze śmiechu.
    Satysfakcję ze swojej pracy można mieć we własnej firmie a nie jako najemny pracownik.
    Prawdziwą motywacją są pieniądze. Właściwie to jest handel. Ja sprzedaje swoją wiedzę, umiejętności i czas a tzw „pracodawca” mi za to płaci. Jak każdy klient. Szef może mnie mnie chwalić jaki to jestem dobry, ale jak nie płaci jak należy, to sayonara.
    Radość z wykonywanej pracy osiągnąłem jak poszedłem na swoje… To jest satysfakcja z budowania i tworzenia.
    Żadne mowy motywacyjne i wszystkie te korporacyjne sztuczki na ludzi nie działają. No może na niektórych. Miernych raczej. Inteligenty człowiek albo udaje, że to działa (jak nie ma alternatywy) albo po prostu zmienia pracę lub zakłada firmę. Duma… „Dumę” z wykonywanej pracy, jak to ktoś napisał w komentarzu można sobie w odwłok wsadzić, jak nie ma czym dzieci nakarmić. Czytałem te farmazony i ryczałem ze śmiechu i zastanawiałem się, jak bardzo trzeba mieć wyprany mózg, by myśleć w ten sposób. Jak widać wyścig szczurów na niektórych działa.

Skomentuj