blog.testowka.pl

Agile Central Europe 2011 oczyma testera

opublikowany przez 29, Kwi, 2011, w kategoriach Inne

Agile Central Europe 2011 – jedna z najlepszych konferencji w jakich miałem przyjemność uczestniczyć! Dwa bardzo intensywne dni konferencji po których na szczęście był weekend dzięki czemu mogłem odpocząć i poukładać myśli. Z pełną premedytacją publikuję swoje przemyślenia dopiero dzisiaj – postanowiłem nabrać dystansu i pozbyć się emocji wzbudzonych przez niektóre prezentację i samą konferencję jako całość.

W tym roku Agile Central Europe została zorganizowana jako konferencja z tylko jedną ścieżką, co moim zdaniem było strzałem w dziesiątkę! Nie było niepotrzebnego rozproszenia, a prelegenci mieli tylko po 30 minut (z dwoma wyjątkami) na prezentacje dzięki czemu wszystkie prezentacje były bardzo treściwe i dynamiczne. Dzięki świetnie zorganizowanym sesjom Open Space każdy miał okazję głębiej wniknąć w omawiane tematy podczas bezpośrednich rozmów z prelegentami. Świetnym pomysłem było także konferencyjne piwo już pierwszego dnia, dzięki czemu frekwencja była znacznie większa niż gdyby odbyło się to w ostatni dzień.

Do rzeczy! Nie sposób opisać wszystkich prezentacji i prelegentów, dlatego też skupię się na tych, które wywarły na mnie największe wrażenie i najdłużej pozostały w mojej pamięci (to też był jeden z powodów tego, iż czekałem z publikacją tego wpisu, wydaje mi się, że jeśli coś zdążyło w ciągu kilku tygodniu ulecieć z pamięci to nie było to dla mnie aż tak istotne). Kilka dni temu zostały opublikowane nagrania prezentacji dlatego też nie będę się skupiał na szczegółach tylko postaram się zachęcić do obejrzenia tego co według mnie warto obejrzeć na pewno.

Konferencję rozpoczął Corey Haines – jeden z najbardziej charyzmatycznych ludzi IT z jakimi miałem kiedykolwiek do czynienia. Corey między innymi nawiązał do tego jak to wszystko się zaczęło – jak powstał Manifest Agile, jak powstało XP i co tak na prawdę te zasady znaczą. Kluczem tej prezentacji a zarazem jednym z kluczowych tematów całej konferencji była „informacja zwrotna” – generalnie cała idea zwinnego wytwarzania oprogramowania opiera się o szybką informację zwrotną na różnych poziomach. Ta prezentacja jak i sam Corey zrobiły na mnie prawdopodobnie największe wrażenie. Pozwolę sobie przytoczyć także odpowiedź Corey’a na pytanie co myśli o QAach w zespole agile’owym, które zadałem wieczorem przy piwie: „Uwielbiam QAów – to są przeważnie świetni fachowcy, którzy doskonale znają system nad którym pracujemy, wiedzą znacznie więcej niż programiści, gdyż często patrzą na aplikacje z innej, bardziej ogólnej, całościowej perspektywy, są bardzo pomocni. Nie znoszę natomiast testerów – małp klikających, nie ma większej straty niż tacy ludzie – po co mi tester skoro jego pracę mogę praktycznie w całości zautomatyzować.” Pomijając całą otoczkę wokół tego jak bardzo testerzy są potrzebni etc. zgadzam się z powyższą wypowiedzią – zresztą kiedyś już o tym pisałem.

Kolejną prezentacją która wywarła na mnie duże wrażenie była prezentacja Petry Skapa, która przytoczyła kilka przykładów wdrożeń zwinnych metodyk wytwarzania oprogramowania w różnych organizacjach. Pojawiło się także wiele przykładów realnych problemów oraz rozwiązań jakie Petra zastosowała. Dzięki praktycznym przykładom ta prelekcja pokazała realne problemy a także różne podejścia do tego jak sobie z tymi problemami radzić. Polecam zwłaszcza tym, którzy próbują wdrażać Agile we własnej organizacji.

Bardzo wartościowa dla mnie była także prelekcja Thomas’a Sundberg’a, której tematem był Technical Debt – dług, który zaciągamy nie przestrzegając zasad zapewniania jakości w procesie wytwarzania oprogramowania. Prezentacja warta obejrzenia, chociażby po to by sobie przypomnieć jak łatwo wpaść w błędne koło zaciągania długu technicznego. Poza tym podczas prelekcji pojawiło się wiele ciekawych metafor.

Oczywiście wszystkie prezentacje były warte obejrzenia. Każdy z pewnością znajdzie coś dla siebie.

Niezwykle istotne dla mnie okazały się także rozmowy Open Space, gdzie miałem okazję poruszyć kilka tematów i zadać kilka pytań, które od dłuższego czasu mnie nurtowały. Uzyskałem bardzo wartościowe i ciekawe odpowiedzi od ludzi, którzy są specjalistami w swoich dziedzinach, a na pewno starają się ciągle rozwijać i doskonalić swoje umiejętności. Być może wkrótce rozwinę ten temat tutaj.

Podsumowując – jeśli tylko nic nie stanie na przeszkodzie to w przyszłym roku na pewno spotkamy się na ACE2012! Gratulacje i podziękowania dla Paula Klipp’a – świetna organizacja i pomysł, oby tak dalej!


Skomentuj