blog.testowka.pl

Poszukiwany/Poszukiwana!

opublikowany przez 06, Lip, 2011, w kategoriach Praca, Testowanie

Coraz częściej zauważam wzrost aktywności wielu firm IT na rynku pracy. Zauważam także więcej ogłoszeń dla testerów i QAów. Pojawia się też coraz więcej firm zajmujących się rekrutacją pracowników dla IT. Powodów może być wiele – czasem jest to spowodowane dynamicznym rozwojem firmy, a czasem jak to zwykle w przypadku testerów bywa próbą ratowania zbugowanego systemu.

Oglądałem kiedyś ciekawą prezentację Ken’a Schwabera wprowadzającą do Scrum. Oprócz samej tematyki Scrum poruszony został tam jeden bardzo ciekawy problem – Ken przedstawił przykładowy (sprawdzający się w większości przypadków) cykl życia start-up’ów. Wygląda to mniej więcej tak:

Kilku pomysłowych gości wpada na świetną, rewolucyjną idee i rozpoczyna pracę w swoim garażu/pokoju w akademiku/wynajętym mieszkaniu etc. Po jakimś czasie pojawia się pierwsza wersja live oferowanego systemu/aplikacji która powoli zaczyna zarabiać – na początku walczymy o to by zwróciły się koszty. Po jakimś czasie, przeważnie w wyniku niesamowitego zbiegu okoliczności start-up staje się bardzo popularny i zaczyna nagle zarabiać coraz więcej pieniędzy, co powoduje że firma się rozwija i zatrudnia więcej pracowników, którzy jak najszybciej produkują coraz to nowsze ficzery by jeszcze bardziej powiększyć zyski. Przeważnie wszyscy będąc na tej fali ciągłego powiększania przychodów nie przejmują się jakością. Po pewnym czasie projekt dociera do punktu w którym dodanie nowego ficzera staje się droższe niż zyski z niego płynące, niemniej jednak są one cały czas dodawane z różnych powodów – często czysto marketingowych nieprzekładających się na wymierne korzyści materialne. Mija jeszcze trochę czasu, po którym ktoś nagle stwierdza, że przepisanie całej aplikacji od nowa zajmie mniej czasu niż dodanie nowego ficzera. W międzyczasie zarząd/właściciele firmy zaczynają się zastanawiać nad tym jak rozwiązać problem zbyt drogich ficzerów. Jednym z rozwiązań jest pozbycie się problemu poprzez sprzedanie go innym – na rynku jest wiele firm typu venture capital, które masowo skupują start-up’y, po to by niektóre z nich przekształcić w prężnie działające przedsiębiorstwa. Zdarza się też tak, że zarząd postanawia wreszcie przenieść nacisk z wyłącznie zarabiania na polepszanie jakości (czasem też na przepisanie systemu od zera). W obydwu tych przypadkach (nieważne czy firmę kupi ktoś nowy, kto będzie chciał polepszyć jakość, czy zarząd sam zdecyduje się to zrobić) potrzebne jest zapewnienie specjalistów. Właśnie wtedy firmy decydują się na zatrudnienie zespołu QAów, którzy ogarną cały ten bałagan i zaproponują rozwiązania problemów. Czasem jest już za późno, niemniej jednak, jeśli tylko nakład na jakość jest wystarczająco duży często udaje się to osiągnąć.

W życiu każdego testera przychodzi czas na zmiany… Czasem bywa tak, że jest to zmiana pracy… Jeśli taki czas nadszedł właśnie dla Ciebie to mam dla Ciebie świetną propozycję! Szukamy testerów/inżynierów testów/QAów do naszego zespołu we Wrocławiu.

Jeśli jesteś zainteresowany/zainteresowana możliwościami dalszego rozwoju w dziedzinie automatyzacji testów, testowania, szeroko rozumianego QA etc. to zapraszam do kontaktu (jeśli napiszecie, że dowiedzieliście się o ofercie pracy z mojego bloga macie +10 do charyzmy ;-)) . Więcej informacji możecie znaleźć tutaj.

Szukamy też programistów PHP i Python.


8 Comments for this entry

Skomentuj