blog.testowka.pl

„Jeśli jesteś managerem w Agile to nie istniejesz.”

opublikowany przez 09, Sty, 2012, w kategoriach Agile, Kanban, Scrum, XP, Zarządzanie

Z zaszłości historycznych, a w niektórych krajach (w tym także w Polsce) również z powodu norm prawnych często wynika problem związany z brakiem zdefiniowanej struktury zarządzania w organizacjach wytwarzających oprogramowanie w sposób zwinny. Agile stawia na podstawowe wartości i równość każdego człowieka/członka zespołu. Iluzja posiadania władzy nad drugim człowiekiem jaką często mają managerowie w organizacjach kultywujących tradycyjne podejście do zarządzania prowadzi często do niepotrzebnych konfliktów i niezmiernie de-motywuje pracowników.

W Agile nie ma managerów, którzy mogli by komuś kazać coś robić. Zamiast zdalnego zarządzania poprzez ścisłą kontrolę w Agile stawia się na coachów i trenerów, których zadaniem jest pilnowanie przestrzegania zasad i usuwanie przeszkód stojących na drodze do efektywnej pracy developerów oraz przede wszystkim wspieranie każdego pracownika w ciągłym polepszaniu swoich umiejętności.

Osoby ściśle przywiązane do określonej struktury, w której do tej pory ktoś mówił im co mają robić (często także jak mają to zrobić i ile mają na to czasu) mają problem z tym, by samemu zorganizować swój czas i by pracować nad zwiększaniem swojej efektywności.

Kolejnym problemem wynikającym przeważnie z braku umiejętności budowania poczucia odpowiedzialności za produkt są próby obchodzenia ograniczeń dotyczących braku bezpośredniej „władzy” nad pracownikami i szukanie sposobności do stosowania metody kija i marchewki. W Agile nie skupiamy się na karaniu tych, którzy coś popsuli lub popełnili błąd, tylko na tym jak takich błędów uniknąć w przyszłości. Karanie, poza masochistyczną satysfakcją karzących nie wnosi żadnej wartości do produktu i projektu, a może jedynie obniżyć motywacje karanego i całego zespołu. Błędy są najwartościowszą lekcją i to właśnie na nich najszybciej i najwydajniej się uczymy.

Oczywiście jeśli nasz zespół ciągle popełnia błędy, które dużo nas kosztują powinniśmy poszukać przyczyn tego stanu rzeczy. Podstawą Agile są ludzie – właściwi ludzie, czasem po prostu okazuje się, że w naszym zespole takich nie ma. By działać zwinnie potrzebujemy odpowiedzialnego zespołu, który będzie w stanie sam rozwiązywać problemy i nie podda się przy pierwszej porażce. Niestety, niektórzy ludzie nie potrafią wziąć na siebie ciężaru odpowiedzialności i potrzebują ciągłej kontroli i zdalnego sterowania we wszystkim co robią.

No dobrze, ale przecież rzeczy nie dzieją się same. Czy na prawdę w Agile nie ma managerów? Tytuł powyższego postu miał być pewnego rodzaju prowokacją wynikającą głównie z błędnej interpretacji/tłumaczenia słowa manager.W naszej krajowej kulturze zwykło się nazywać managerami osoby zarządzające ludźmi, zarządzające procesem etc. W oryginale słowo manager nie musi odnosić się bezpośrednio do zarządzania i tak właśnie jest w Agile – manager w Agile to osoba, która sprawia, że rzeczy się dzieją – ustalone zasady są przestrzegane, spotkania odbywają się o czasie, konflikty są rozwiązywane, etc. Manager w Agile to taki trochę ninja, którego nie widać ale zawsze gdzieś tam jest i dba o to by proces działał sprawnie – istotne jest to, że to nie manager tworzy proces (bo robi to cały zespół – często wespół z managerem), ale to rolą managera jest dbanie o to by proces mógł być stosowany i by wszystko działo się płynnie i bez przeszkód.

„Jeśli jesteś managerem w Agile to nie istniejesz” – a może: „Jeśli jesteś managerem w Agile to twoje istnienie nie powinno być dostrzegalne”? Problemem jest to co opisałem powyżej – niektórym ciężko jest wyzbyć się iluzji władzy i możliwości kontroli drugiego człowieka, przez co stwarzane są różnego rodzaju niepotrzebne nikomu problemy i konflikty, w tym także konflikty interesów. Wszyscy mamy wspólny cel do którego dążymy więc nie potrzebujemy nikogo kto by nas batem poganiał – oczywiście, gdy nie ma celu…

Można być managerem nie zarządzając niczym i przede wszystkim nikim, można być managerem służąc innym, pomagając innym, rozwiązując problemy, sprawiając, że rzeczy się dzieją i wszystko przebiega sprawnie i bez przestojów – wcale nie potrzeba do tego „władzy”.

Powyższy post jest rozwinięciem kolejnej części prezentacji na temat przyczyn niepowodzeń wdrożeń Agile w organizacjach, którą od czasu do czasu wygłaszam przy różnych okazjach. Wkrótce pojawią się kolejne części opisujące kolejne problemy. Prezentacja oraz notka powstały na podstawie obserwacji moich i moich koleżanek i kolegów zajmujących się na co dzień wdrożeniami Agile, a także wielu godzin rozmów z różnymi ludźmi na tematy mniej lub bardziej związane z wdrożeniami Agile. Cały cykl możecie znaleźć tutaj.


2 Comments for this entry

  • Rafał

    To jest ogolnie bardzo ciekawy problem i chyba tym ciekawszy im wieksza jest nasza organizacja.

    “Jeśli jesteś managerem w Agile to twoje istnienie nie powinno być dostrzegalne” – skad w takim razie wiadomo, ze jestes i robisz to co do Ciebie nalezy lub jak obiektywnie zmierzyc jak dobrze to robisz?

    Czy nie ma tez niebezpieczenstwa, ze organizacja „zachlystujac” sie agile moze jednoczesnie zaczac deprecjonowac role managerow a efekty tego zauwazy dopiero z duzym opoznieniem? (Tym wiekszym im lepsi byli i im lepsze zespoly zbudowali?)

  • Krystian Kaczor

    Manager nadal może istnieć, o ile jest bardziej facilitatorem, leaderem, coachem. Manager może zajmować się koordynacją z innymi teamami, budżetem, robić tzw . people management, dbać o relacje w teamie.

1 Trackback or Pingback for this entry

Skomentuj