blog.testowka.pl

BYOP

opublikowany przez 06, Mar, 2012, w kategoriach Agile, Zarządzanie

Problemy! Problemy! Problemy! W swojej codziennej pracy każdy z nas napotyka ich mnóstwo i przeważającą większość z nich mniej lub bardziej świadomie rozwiązuje każdego dnia. Problemy i ich rozwiązywanie jest nieodłącznym elementem pracy każdego z nas (nas – czyli szerokiego grona pracowników firm z branży IT).

Jest wiele różnych pomysłów na to jak efektywnie radzić sobie z problemami. Powstało wiele opracowań na ten temat ale każde z nich zmierza ostatecznie to tego, że to właśnie my – ludzie te problemy musimy jakoś rozwiązać.

Podczas wielu szkoleń, które prowadziłem lub w których uczestniczyłem zauważyłem, że wiele osób (żeby nie powiedzieć większość) przychodzi na szkolenie w konkretnym celu – przynosi konkretny problem, który potrzebują rozwiązać lecz sami niekoniecznie sobie z tym radzą. Często uczestnicy szkoleń oczekują od trenera, który jako bardziej doświadczony czy też posiadający większą wiedzę na dany temat znajdzie za nich rozwiązanie problemu lub chociaż naprowadzi ich samych na to rozwiązanie. Jako trenerowi czasem udaje mi się pomóc w takiej sytuacji (oczywiście nie zawsze – w końcu jesteśmy tylko ludźmi) ale bardziej interesujące jest to, że częściej nawet nie muszę się wysilać na poszukiwanie rozwiązanie problemu… Dlaczego?

Gdy na szkoleniu jest kilka do kilkunastu osób z różnych firm, różnych organizacji, pracujących na różnych stanowiskach i pełniących różne obowiązki i jedna z tych osób zadaje pytania czy też opowiada o problemie z którym się boryka w swojej codziennej pracy to od razu w „tłumie” pojawia się ktoś kto mówi coś w stylu: „A tak! Ten problem znam – też to u nas mieliśmy. Rozwiązaliśmy to tak…” albo „U nas próbowaliśmy rozwiązać to w ten sposób lecz niestety się nie udało ale…” itp… Te odpowiedzi w zupełności wystarczają by naprowadzić pytającego na właściwe rozwiązanie problemu a także pozwalają uniknąć popełnienia wielu błędów.

Niektórzy twierdzą, że człowiek najbardziej efektywnie uczy się tylko i wyłącznie na błędach – niekoniecznie na własnych.

Około rok temu na jednej z konferencji po długiej i pełnej narzekań rozmowie z Mike’iem Sutton’em narodziła się w mojej głowie idea by stworzyć przestrzeń do rozwiązywania problemów dla siebie i innych. By jak najczęściej spotykać się z innymi i rozmawiać o problemach, a nawet czasem sobie ponarzekać wspólnie jak to jest źle w naszej organizacji, lub pochwalić się tym jak to (już) jest dobrze. Powstała wtedy inicjatywa comiesięcznych spotkań przy piwie odbywających się w Krakowie gdzie luźno rozmawialiśmy o naszych problemach. Niestety po kilku spotkaniach idea przygasła.

Ostatnio idea odżyła… Nie tylko w mojej głowie – są inni, którzy chcą się dzielić swoimi problemami i rozwiązaniami…

Powstał BYOP – cykl spotkań Bring Your Own Problem.

BYOP odbywa się co miesiąc w innym mieście. Spotkania skierowane są do pracowników z branży IT poszukujących rozwiązań problemów, z którymi borykają się w swojej codziennej pracy, zwłaszcza problemów i pytań dotyczących zwinnych (i nie tylko) metodyk i procesów wytwarzania oprogramowania. Udział w spotkaniach BYOP jest całkowicie darmowy. Jednym z celów BYOP jest budowanie sieci kontaktów i aktywowanie lokalnych społeczności ludzi z branży IT po to by wspólnie propagować wymianę wiedzy i dzielenie się doświadczeniami.

Więcej informacji na ten temat możecie znaleźć na stronie byop.pl.
Zapraszam na najbliższe spotkanie, które odbędzie się 14.03.2012 w Warszawie. Więcej informacji wkrótce na stronie byop.pl.

2 Comments for this entry

1 Trackback or Pingback for this entry

Skomentuj