blog.testowka.pl

Agileowe Pranie Mózgów!

opublikowany przez 10, Paź, 2012, w kategoriach Agile

Agileowe pranie mózgów czyli 4 dni niesamowitych konferencji: Agile By Example i Agile Eastern Europe.

W ubiegłym tygodniu odbyła się druga edycja konferencji Agile By Example w Warszawie. Miałem przyjemność zaprezentować kontrowersyjny(?) temat roli testera w projektach zwinnych. Slajdy znajdziecie poniżej.

Moja prezentacja została odebrana bardzo pozytywnie – o czym świadczą niesamowicie ciekawe rozmowy w kuluarach i przy wieczornym piwie.

Ogólnie całe wydarzenie oceniam jako bardzo udane – możliwość wymiany wiedzy z niesamowitymi osobami – zarówno prelegentami jak i uczestnikami to jest to co w konferencjach lubię najbardziej.

W pamięci utkwiły mi trzy prezentacje:

Keynote Growing Effective Teams, w którym Roy Osherove poruszył bardzo ciekawy temat różnych poziomów dojrzałości zespołów. Głównym punktem wartym zapamiętania jest to, że nie każdy zespół jest gotowy na coaching i czasem warto zacząć od tradycyjnego Command & Controll po to by ten zespół wychować.

Drugim prelegentem, który z pewnością zaciekawił mnie tematem swojej prelekcji był Marc Löffler. Prezentacja „From an idea to a product (in a regulated environement)” w której Marc pokazał w jaki sposób efektywnie używać technik takich jak Impact Mapping była dla mnie bardzo wartościowa i na pewno skorzystam z jego porad w codziennej pracy nie tylko w IT. Więcej o Impact Mapping znajdziecie tutaj: http://impactmapping.org/.

Bardzo cieszę się ze wszystkich case studies prezentowanych przez polskich prelegentów niemniej jednak najbardziej zapamiętałem prezentację „Visibility, Feedback, Continuous Integration and Fun”, w której Marek Kirejczyk przypomniał nam kilku najważniejszych w byciu Agile (i nie tylko) rzeczach.

Jak zwykle pierwszego dnia miało miejsce party, które w moim przypadku potrwało do późnych godzin nocnych. Wieczór wypełniony dyskusjami głównie z Marc’iem Löffler’em i Jasperem Sonnevelt’em nie zawsze na tematy tylko Agile’owe dał mi mnóstwo energii i zmotywował mnie przynajmniej na najbliższy czas do tego by dalej aktywie brać udział w wydarzeniach Agile’owych oraz by udzielać się w społeczności.

Z Agile By Example polecieliśmy do Kijowa na konferencję Agile Eastern Europe. Po drodze podczas przesiadki we Frankfurcie spotkaliśmy Nick’a Oostvogels’a z którym nie widziałem się od Agile Lean Europe w Berlinie – przypadkiem(?!) okazało się, że mamy miejsca w samolocie obok siebie. Pomimo zmęczenia po 2 dniach poprzedniej konferencji od razu włączyliśmy Nick’a do naszej dyskusji na tematy prezentowane podczas Agile By Example.

Co do samej konferencji w Kijowie – jest to największe tego typu wydarzenie w tej części Europy. Była to już 4 edycja i organizatorzy spisali się jak zwykle świetnie.

Odnośnie prelekcji większość była niesamowicie ciekawa – nie tylko ze względu na tematykę ale także na doświadczenie samych prelegentów. Organizatorom udało się ściągnąć na prawdę jednych z najlepszych praktyków Agile na świecie. Miałem niesamowitą przyjemność znaleźć się w tym gronie (nadal nie wiem jakim cudem :P) i wygłosić wykład na temat Radzenia sobie z Legacy Code  „Reversed Tests Pyramid – Dealing With Legacy Code”.

Moje pierwsze zaskoczenie miało miejsce już na samym początku, gdy zorientowałem się, że sala w której miałem prezentować (największa ze wszystkich) pomimo 3 równolegle odbywających się prelekcji jest wypełniona w co najmniej 70%. Jak widać temat legacy code jest powszechnym problemem nie tylko w Polsce. Po prelekcji zebrała się spora grupa ludzi zadających pytania, co było dla mnie największą nagrodą. Slajdy znajdziecie poniżej – podobny temat będę prezentował na Test Warez w Poznaniu.

No ale dosyć o mnie! To co mi najbardziej utkwiło w pamięci to dwa keynoty w wykonaniu Henrika Kniberga w których opowiadał między innymi o praktycznym zastosowaniu Scrum. Nagrania powinny być wkrótce dostępne na http://agileee.org.

Niezwykle inspirujący był keynote zamykający konferencję, w którym Steve Keil przekonał nas do tego kwestionować wszystko co zostało nam narzucone bo to, że robimy coś tak jak robimy od dłuższego czasu wcale nie znaczy, że jest to najbardziej optymalny sposób.

Oprócz keynotów chyba najbardziej podobała mi się prezentacja Piotrka Żołnierka z Polski, który opowiadał o tym jak zorganizował swoją firmę na podobieństwo gangów motocyklowych ze Stanów Zjednoczonych. Piotrek Burdyło również w swojej prelekcji kwestionował potrzebę zarządzania i kontroli dlatego szybko polscy prelegenci zostali okrzyknięci anarchistami…

Hej! To ja i Alistair - ten w zielonym

Warsztaty z (nie ukrywam moim mistrzem) Alistair’em Cockburn’em, podczas których przećwiczyliśmy pragmatyczne rozbijanie wymagań na jak najmniejsze historyjki, po czym wymagania te implementowaliśmy (coś trochę jak TDD bez testów) przypomniały i jak ważny jest pragmatyzm we wszystkim co robimy.

Prelekcje i warsztaty to nie wszystko oczywiście najważniejsze były rozmowy w kuluarach, podczas bankietu oraz after-party. Narodziło się kilka genialnych pomysłów w naszych głowach i zapewne o niektórych z nich wkrótce się dowiecie. Między innymi wraz z innymi prelegentami z Polski poczyniliśmy pierwsze kroki mające na celu zjednoczenie i zmobilizowanie polskiego środowiska Agile.

W skrócie: kolejny raz utwierdziłem się w przekonaniu, że warto spędzać nawet swój wolny czas na tego typu eventach. Polecam wszystkim tego rodzaju sposób samodoskonalenia się i rozwoju.

Obiecane prezentacje poniżej… Jeśli macie jakieś uwagi odnośnie moich prelekcji lub konferencji – w komentarzach jest dużo miejsca dla wszystkich.


Skomentuj