blog.testowka.pl

Agile By Example… i inne takie…

opublikowany przez 21, Paź, 2013, w kategoriach Agile

471164507_a6e66b6013_o

Uwaga, uwaga! Dzisiaj zrobię coś co nie zdarza mi się za często (albo raczej nie piszę o tym za często na blogu). Dzisiaj przyznam jak bardzo się myliłem. Jak bardzo myliłem się co do Polskiej społeczności Agile.

Za jeden z moich życiowych celów postawiłem sobie kiedyś pracę na rzecz społeczności Agile. W zasadzie to celem była i jest walka z bezmyślnością i marnotrawstwem. Dlatego też od kilku lat organizuje i promuje różne inicjatywy (jak na przykład BYOP czy ALE). Na tym blogu możecie znaleźć też wiele postów w których narzekam (na przykład na to, że ludzie nie czytają i nie chcą się rozwijać) na to jak źle jest w naszym pięknym kraju ze społecznością Agile oraz ogólnie ludźmi.

Ostatnia konferencja Agile By Example pokazała mi jak bardzo się myliłem. A w zasadzie jak wiele zmieniło się ostatnimi laty.

Dla mnie największą wartością każdej konferencji nie są prezentacje prelegentów (te można sobie przeważnie obejrzeć na nagraniach), ale rozmowy w kuluarach. Konferencja Agile by Example jest właśnie jednym z takich wydarzeń, podczas których najwięcej dzieje się w kuluarach.

To co było moim największym zaskoczeniem to poziom rozmów kuluarowych. Jeszcze rok czy dwa lata temu, rozmowy te skupiały się głownie na narzekaniu na to jak to beznadziejnie jest w naszych firmach i jak to nie możemy z tym nic zrobić. W tym roku ludzie wymieniali się głównie swoimi historiami małych i większych sukcesów. To właśnie było najbardziej „by Example” z tej konferencji. Podobnie jak zauważyłem przy organizacji pierwszych spotkań BYOP wcale nie potrzebujemy wielkich guru z zachodu by objawili nam prawdę co do tego, jak mamy pracować.

Mamy u nas naprawdę wiele osób, które mają coraz większe doświadczenie w Agile. Doświadczenie a nie tylko teoretyczną wiedzę. Widać, że coraz więcej firm jest Agile. Co lepsze zgodnie z duchem Agile ludzie Ci nie boją się o tym opowiadać i dzielić swoimi sukcesami oraz porażkami.

W ruch Agile jestem zaangażowany mniej więcej od 2008 roku i z tej perspektywy muszę stwierdzić, że jest coraz lepiej w naszym kraju (i nie tylko). Niemal w każdym większym mieście odbywają się teraz mniej lub bardziej regularne spotkania lokalnych grup Agile, oraz BYOP. Coraz więcej osób pisze o Agile. Rośnie świadomość tego czym Agile tak naprawdę jest, a moje obawy, że Agile się komercjalizuje i staje kolejnym buzz-word powoli stają się coraz mniej zasadne. A przynajmniej jest taka nadzieja.

Wiedza i doświadczenie osób, z którymi miałem przyjemność rozmawiać przy kawie czy przy wieczornym piwie są niesamowite. Niemalże w każdej rozmowie usłyszałem coś nowego i interesującego. Szkoda tylko, że czasu było tak mało!

Myślę, że to może być wskazówka dla organizatorów by w następnych edycjach zadbali o to, by miejsca i czasu na rozmowy kuluarowe było jeszcze więcej! To właśnie tutaj są te prawdziwe przykłady z nazwy konferencji.

Nie będę pisał o prelekcjach bo w tym roku poza kilkoma wyjątkami to nie one były główną atrakcją wydarzenia (chociaż w każdej znalazłem coś inspirującego!). Mi też moja prezentacja nie wyszła do końca tak jak bym tego chciał i po przemyśleniu doszedłem do wniosku, że stało się to między innymi dlatego, że założyłem, iż poziom publiczności będzie znacznie niższy niż się okazało.

Dziękuję organizatorom za ogromny trud włożony w organizację tak niesamowitego wydarzenia jakim było Agile By Example 2013. Dzięki Wam i wszystkim uczestnikom mam teraz potężny bagaż inspiracji na najbliższe miesiące. Do zobaczenia za rok!

PS: Pamiętajcie o tym by oddać swój głos na organizację Agile Lean Europe un-conference w 2014 roku w Krakowie! Dobrych konferencji nigdy za wiele, a nasza krajowa społeczność Agile z pewnością zasługuje na więcej tego typu eventów.


1 Trackback or Pingback for this entry

Skomentuj