blog.testowka.pl

Ludzie zawsze podejmują najlepsze z możliwych decyzji – a managerowie?

opublikowany przez 22, Lip, 2014, w kategoriach Agile, Zarządzanie

decisionPisałem blisko rok temu o postawie coacha i o kilku faktach na temat nas samych którymi coach powinien się kierować. Jedną z przytoczonych przeze mnie prawd było stwierdzenie, że „Ludzie zawsze podejmują najlepszą z możliwych decyzji w oparciu o informacje, którymi dysponują”.

Tak, zdaję sobie sprawę z tego jak bardzo kontrowersyjne jest powyższe stwierdzenie. Wielokrotnie sam też miałem wątpliwości co do jego poprawności zwłaszcza obserwując osoby decyzyjne w firmach zajmujących się różnymi rzeczami (nie tylko IT).

Managerów można podzielić na tych dobrych i tych złych – na tych, którzy w naszej ocenie podejmują dobre decyzje i na tych, których decyzje nie są najlepsze (z naszej perspektywy). Często też upływ czasu pokazuje, że nasza perspektywa i obserwacje były poprawne i manager się mylił od samego początku.

Ale jak to? Przecież podejmował najlepszą z możliwych decyzji w oparciu o informacje które posiadał… No właśnie, pytanie brzmi czy posiadał wszystkie informacje jakie mógł zdobyć w danym momencie? Czy zrobił wszystko by te informacje pozyskać? Czy zadał odpowiednie pytania odpowiednim osobom? Czy może po prostu podjął decyzję na podstawie tego co wiedział w danym momencie?

Miałem przyjemność w swojej karierze pracować z wieloma managerami/osobami decyzyjnymi – zarówno jako pracownik, współpracownik jak i doradca czy agile coach. W mojej ocenie dobrego managera charakteryzuje właśnie ta dociekliwość i umiejętność pozyskania jak największej ilości informacji potrzebnych do podejmowania decyzji. Jednocześnie kluczowe jest podejmowanie decyzji wystarczająco szybko by nie powodować niepotrzebnych opóźnień.

Dlatego też radzę wszystkim osobom decyzyjnym, a przecież wszyscy podejmujemy na co dzień – zarówno w pracy jak i w życiu osobistym różne decyzje, by zanim powiedzą ostatnie słowo i przejdą do działania upewnili się, że informacje, które posiadają są względnie kompletne i prawdziwe.


3 Comments for this entry

  • Rafał

    Kwestią podejmowania decyzji, zwłaszcza w firmach i projektach, zajmuje się m.in. ekonomia behawioralna.
    Problem jest z naszymi „bias”, czyli jak dana pozycja wpływa na postrzeganie danej informacji i podejmowaną analizę. Przez samo bycie „managerem” można podejmować inne decyzje. Można byłoby zapytać nie-managerów, jaką decyzję podjęliby, ale jest to pytanie mało weryfikowalne (jak np. pytanie skierowane do mężczyzn, czy na miejscu kobiety dokonaliby aborcji), chyba że zrobić eksperyment i zrobić z dotychczas nie-managerów nowych managerów, którzy będą odpowiedzialni za podejmowanie decyzji. Pytanie, która firma zdecyduje się na taką zabawę, i którzy nie-managerowie oraz managerowie zgodzą się na taką zmianę ról. Jakby co, to ja mogę opisywać potem kejs, bo było to bardzo ciekawe z naukowego punktu widzenia 🙂

  • anka

    Ja niestety nie mogę zostać managerem, bo zmieniam decyzje 3 razy w tygodniu, a później jeszcze 5 razy. Zazdroszczę ludziom którzy mają łatwość podejmowania decyzji i większość z nich jest trafna.

  • streser

    @Rafał – chyba właśnie dlatego coraz częściej okazuje się, że organizacje o bardziej płaskiej strukturze decyzyjnej radzą sobie lepiej od tych bardziej hierarchicznych.

    @Anka
    Decyzje zawsze są trafne – a to, że zmieniasz decyzje świadczy o tym, że cały czas się czegoś uczysz i zdobywasz nowe informacje.

    Jest kilka szkół podejmowania decyzji – taka czysto empiryczna mówi o tym, żeby podejmować decyzje jak najszybciej i iść w danym kierunku po to by wyeksplorować czy dana decyzja była poprawna i ewentualnie zmienić kierunek, gdy okaże się, że byliśmy w błędzie. Takie trochę rozpoznanie bojem, a jak wiadomo, coś takiego niesie ze sobą poważne ryzyko porażki. Inna szkoła mówi o tym, by z podjęciem decyzji zwlekać do ostatniego momentu w którym można podjąć decyzje. Tutaj istnieje spore ryzyko, że przegapimy ostatni moment na podjęcie decyzji i przez to wygenerujemy pewne straty.

    Moim zdaniem najlepiej to wypośrodkować i w zależności od tego czego dotyczy decyzja i jakie jest potencjalne ryzyko wybierać odpowiednia metodę podejmowania decyzji.

1 Trackback or Pingback for this entry

Skomentuj