blog.testowka.pl

Coaching

Czy potrzebujesz Agile Coacha?

opublikowany przez 10, Wrz, 2013, w kategoriach Agile, Coaching, Kanban, Praca, Scrum, XP, Zarządzanie

2536358399_88e6544fa9_o
Po raz kolejny utwierdziłem się w przekonaniu, że ludzie nie czytają, nie tylko moich książek, czy mojego bloga… Ludzie nie czytają w ogóle, albo czytają bardzo mało rzeczy związanych z ich pracą. Utwierdziłem się w sposób najprostszy – pytając około 35 osób czy czytają… Ludzie nie czytają i nie jeżdżą na konferencje bo najzwyczajniej nie mają na to czasu przez pracę. Często przez to, że ich praca jest nieefektywna muszą pracować więcej, by osiągnąć oczekiwane rezultaty. Pracując więcej nie mają czasu na to, by poczytać o tym jak pracować efektywniej…

I w sumie bardzo dobrze… Bo ja czytam… Bo ja piszę książki… Bo ja jeżdżę na konferencje i czasem tam coś opowiadam… Publikuję czasem coś na blogu ale przede wszystkim czytam blogi innych… Poświęcam dużo czasu na naukę nowych rzeczy, ale też na przemyślenia związane z praktycznym zastosowaniem tego co już umiem… Eksperymentuje z nabytą wiedzą stosując ją w praktyce… Ciągle nabywam coraz więcej doświadczenia związanego z tymi tematami… Bardzo różnorodnego doświadczenia dzięki pracy dla bardzo różnych klientów… Klientów w różnym kontekście, w różnym środowisku, w różnych technologiach i w różnych branżach… Rozmawiam z ludźmi, dzielę się swoim doświadczeniem ale też korzystam z doświadczeń innych…

Właśnie to wszytko, właśnie to, że ja MAM na to czas i że swój czas na to właśnie poświęcam jest głównym powodem tego, że bardziej opłaca Ci się zatrudnić mnie jako Agile Coacha, jako Mentora, jako Trenera, jako Doradce, niż samemu poświęcać nieskończoną ilość godzin na wyszukiwanie i zdobywanie tej wiedzy i doświadczenia. Jest to również bardziej opłacalne niż samodzielne popełnianie błędów – zwłaszcza tych kosztownych i tych, które ja już wcześniej miałem okazję popełnić, lub zaobserwować gdzieś indziej.

Poza tym ja lubię to robić. Robię to z pasją. Nie traktuję tego nawet jak pracę – jest to bardziej moje hobby…

Dość tej autopromocji! Generalnie chodzi o to, że zdobywanie wiedzy to również ciężka praca wymagające wielu poświęceń, a już na pewno dużej ilości poświęconego czasu. Czasem można jednak zdać się na kogoś, kto już tą wiedzę posiada, albo ma czas na to, by zdobyciu tej konkretnej wiedzy się poświęcić…

8 komentarzy więcej...

Kilka „prawd” o życiu i nas samych

opublikowany przez 13, Sie, 2013, w kategoriach Agile, Coaching

Poniżej prezentuję kilka wybranych prawd/wierzeń co do natury człowieka i natury naszego życie, którymi od kilku lat staram się kierować. O wielu z nich już wspominałem na blogu, wydaje mi się jednak, że zebranie ich razem w jednym poście może być wartościowe.

Ludzie zawsze podejmują najlepsze w danym momencie decyzje – decyzje, które podejmujemy w naszym życiu czy w pracy zależą od wielu czynników. Niemniej jednak zawsze podejmujemy decyzje, które w danym momencie wydają nam się najlepszymi. Właśnie to, że tak nam się wydaje świadczy o tym, że są najlepszymi. Ich faktyczna poprawność zależy tak naprawdę od ilości i jakości informacji, które w momencie posiadania decyzji posiadamy. To właśnie dlatego jest nam tak łatwo krytykować nasze własne decyzje z perspektywy czasu, kiedy to posiadamy już więcej informacji na dany temat.

Ludzie zawsze mają dobre intencje – może raczej ludzie przeważnie maja dobre intencje. Prawda jest taka, że statystycznie ludzie źli trafiają się bardzo rzadko. Na tyle rzadko, że w ogóle można by to pominąć. Niestety nasze przeświadczenie o możliwych konsekwencjach błędnego założenia, że osoby, które spotykamy na swojej drodze mają zawsze dobre intencje sprawia, że przeważnie mamy problemy z uwierzeniem w powyższe stwierdzenie. Warto pamiętać o tym, że ludzie zwłaszcza w swojej własnej ocenie zawsze mają dobre intencje co wcale nie znaczy, że obiektywnie (albo raczej subiektywnie, z naszej perspektywy) oceniając ich działania ocenimy je jako pozytywne. Tutaj znowu pojawia się kwestia informacji, wiedzy i edukacji na temat tego, co jest „właściwe”.

Ludzie zawsze pracują (wykonują zadania) najlepiej jak potrafią (najlepiej jak mogą) – należało by dodać najlepiej jak „w danej chwili” mogą/potrafią. Na nasze możliwości wpływ ma wiele różnych aspektów takich jak motywacja, samopoczucie, nastrój i wiele innych. Jeśli ktoś wykonuje swoją pracę w sposób w naszej ocenie niewłaściwy nie powinniśmy szukać przyczyn takiego stanu rzeczy w tej osobie ale raczej w jego otoczeniu i jego relacjach z tymże otoczeniem. Często ludzie po prostu nie wiedzą jak/że można zrobić coś lepiej i w ich ocenie to jak wykonują powierzone im zadania jest najlepszą możliwością. W takich przypadka potrzebna jest dodatkowa edukacja.

Zmiana jest niezmienna – jedyną rzeczą której możemy być pewni jest to, że nic nie jest pewne. Ciągłe zmiany zachodzące wokół nas i w nas są ciągłym, nieprzerwanym procesem. Jedyne co możemy z tym zrobić to zaakceptować zmiany i nauczyć się jak się z nimi obchodzić.

Zawsze otrzymujemy to co jest wzmacniane – to jest temat na dłuższą dyskusję, wspomniałem też o tym w książce „Mity i problemy w Agile”. W dużym skrócie jeśli prosimy innych by coś dla nas zrobili zawsze dostajemy to czego od nich chcemy. Jeśli wyznaczamy w naszej organizacji KPI to ludzie będą pracować tak by ten KPI był spełniony, ale najprawdopodobniej zaprzestaną pracy w innych płaszczyznach i nad innymi celami. Z drugiej strony wzmacnianie ma też aspekt mocno personalny – jeśli będziemy skupiać się wyłącznie na problemach to nawet mimo szczerych chęci i ciężkiej pracy cały czas będziemy pozostawać na etapie rozwiązywania problemów.

Ludzie są „work in progress” – wydaje mi się, że wiele zostało by utracone przy tłumaczeniu tego stwierdzenia. To nie prawda, że ludzie się nie zmieniają. Jak wyżej jedyne co się nie zmienia to, to, że wszystko się zmienia – również, a w zasadzie zwłaszcza ludzie się zmieniają. Cały czas mamy możliwości i okazje do pracy nad samym sobą i do zmian naszych zachowań, możliwości, natury etc. Mamy też możliwość wpływu na rozwój i zachowania innych.

Wszystko co się dzieje ma jakieś znaczenie – nie ma rzeczy bez sensu. Wszystko co w naszym życiu się dzieje ma jakieś znaczenie. Nie, nie chodzi mi o to, że wszystko zostało w jakiś sposób z góry zaplanowane i przewidziane… Wszystko co w naszym życiu się do tej pory wydarzyło wywarło na nas jakiś wpływ. Jesteśmy sumą naszych doświadczeń.

Każdy człowiek jest nauczycielem – jesteśmy nie tylko sumą naszych doświadczeń ale także sumą doświadczeń innych osób które na naszej drodze spotkaliśmy. Uczymy się cały czas od każdego kogo spotykamy. Robimy to mniej lub bardziej świadomie. Nawet idąc ulicą i mijając drugiego człowieka, gdy mimowolnie spoglądamy na niego oceniamy to jak wygląda, jak jest ubrany, jak się porusza etc. Na tej podstawie kształtujemy nasze własne decyzje i działania w przyszłości.

Nie ma czegoś takiego jak błędy – jeśli przyjmiemy, że zawsze podejmujemy najlepsze możliwe decyzje to eliminujemy możliwość popełniania błędów. Przecież błąd to właśnie nic innego jak zła decyzja. Decyzje, które po czasie okazują się, że mogły być lepsze są niczym innym jak tylko wartościowymi lekcjami i doświadczeniami, z których możemy czerpać w przyszłości.

I na zakończenie coś czego nauczyłem się ostatnio: każdy z nas jest ekspertem od naszego własnego życia – bez względu jakie fajne, pełne, ciekawe  i wartościowe jest moje życie to w kwestii Twojego życia to właśnie Ty, a nie ja jesteś ekspertem w dziedzinie swojego życia. Oczywiście mogę Ci doradzać, dawać przykład, pokazywać ogólne prawdy (jak te opisane w tym poście) ale w ostatecznym rozrachunku to Ty wiesz lepiej co jest najwłaściwsze w Twoim życiu. Oczywiście mogę pomóc Ci to odkryć ale nadal to będą Twoje odkrycia, Twoje decyzje i Twoja odpowiedzialność.

Nawet to jak wykorzystasz ten artykuł zależy wyłącznie od Ciebie…

8 komentarzy więcej...